Masz już klucze od mieszkania/domu! I co dalej? Od czego zacząć?

Projekt mieszkania architekt

Witam wszystkich którzy zaczynają przygodę remontu lub urządzanie swojego miejsca pod słońcem. A także tych, którzy inwestują w mieszkania pod najem. Żeby zminimalizować straty tym, który stają przed wyzwaniem urządzenia własnego mieszkania lub domu, postanowiłam zgłębić temat i w miarę możliwości podzielić się swoją wiedzą. Wiem, że dla wielu zaplanowanie i urządzenie mieszkania, to duże wyzwanie. Jak finansowe, tak i logistyczne. Zwłaszcza, jak ktoś to robi pierwszy raz. Jest takie powiedzenie: „Pierwszy dom budujesz dla wroga, drugi dla przyjaciela i dopiero trzeci dla siebie”. Jest w tym dużo prawdy. Uczymy się na własnych błędach, które kosztują nas czas i pieniądze. Dlatego żebyście w miarę możliwości zbudowali pierwszy dom dla siebie, dobrze mieć zaufanego architekta, którzy zaplanuje, wyliczy, doradzi. Często taka osoba przyczynia się do zaoszczędzenie sporej kwoty.

 Długo zastanawiałam się od czego zacząć? Jako architekt wnętrz chcę podzielić się z wami moim doświadczeniem. I tak oto powstał tytuł tego artykułu.

Bardzo często, kiedy już kupiliśmy mieszkanie/dom lub stwierdzamy, że już pora coś zmienić w istniejącym miejscu zamieszkania, powstaje pytanie – od czego zacząć? Proszę mi wierzyć, że ten pierwszy krok często definiuje cały bieg przyszłych zdarzeń. Od niego zależy, czy będziemy mieli w miarę miło i przyjemnie, czy będzie to droga przez mękę.

 

Krok 1

Przeznaczenie mieszkania — na jakie cele? Wiadomo, że planując remont i urządzenie mieszkania, już wiemy na jakie cele będzie przeznaczenia mieszkania, czy będziemy mieszkali w nim sami, jak długo planujemy tu mieszkać? Czy robimy pod inwestycje i zamierzamy wynajmować, może w przyszłości sprzedać? Trzeba zadać sobie pytanie, czy kuchnia będzie osobna, czy połączona z salonem? Jaki charakter wnętrza lubimy? Czy czujemy się lepiej w klasycznym wnętrzu, czy bardziej do nas przemawiają nowoczesne klimaty? Jakie meble kuchenne, czy łazienkowe

Zupełne inne będą priorytety, jeżeli robimy mieszkanie dla siebie, a inne, jeżeli to mieszkanie będzie do wynajęcia. Robiąc mieszkanie dla siebie, po pierwsze planujemy, ile lat zamierzamy w nim mieszkać, jakie plany na powiększenie lub pomniejszenie rodziny. Jaki tryb życia prowadzimy. Znamy przyzwyczajenia swoje i domowników. Czyli mieszkanie musi w jak największym stopniu spełniać nasze potrzeby pod różnymi względami i być niejako szyte na miarę. Możemy zastosować swoje ulubione kolory, wymarzoną kuchnię, czerwona kanapę i td.

Inna sprawa, jeżeli jest to mieszkanie pod wynajem. Po ustaleniu grupy potencjalnych najemców, należy bardzo ostrożnie podchodzić do własnych upodobań. Mieszkanie powinno być pod względem funkcjonalnym i materiałowym tak uniwersalnie, żeby odpowiadało, jak największej liczbie potencjalnych najemców. Bardzo ważne, żeby użyć rozwiązań i materiałów odpornych na użytkowanie. Nie możemy oszczędzać na wszystkim. W sensownym wyborze materiałów może pomów doświadczony architekt wnętrz Który podpowie na czym można zaoszczędzić, a na czym nie warto.

Krok 2

Musimy wiedzieć czego chcemy – to bardzo ważne.

Osoba, która nie ma sprecyzowanej wizji, nie wie czego chce ma dwa rozwiązania.

Pierwsze – zatrudnić architekta wnętrz, który poprowadzi za rączkę przez wszystkie etapy od projektu po montaż mebli.

Drugie – próbować znaleźć inspiracje w intrenecie, poczytać, poszukać. I próbować samodzielnie zmierzyć się z ekipą budowlaną, wyborem materiałów, kolorystyką. I dużo, dużo większymi tematami. To też jest możliwe. Jeżeli jesteś obdarowany przez naturę zmysłem artysty, potrafisz się zorganizować, dobrze liczyć i masz dużo wolnego czasu? Czemu nie? To też jest możliwe.

Wracając do pytania OD CZEGO ZACZĄC?

Trzeba zacząć od obserwacji siebie, swojej rodziny, od mentalnej wizualizacji, jak będzie wyglądało moje życie za rok, dwa, pięć… To da nam możliwość uwzględnienia różnych potrzeb rodziny, które mogą się pojawić w przyszłości. Na przykład jesteśmy młoda para i za kilka lat zamierzamy powiększyć rodzinę. Nie musi być to od razu apartament z 6 sypialniami. Ale odpowiednio zaprojektowana sypialnia z podziałem na strefy może umożliwić w przyszłości postawienie łóżeczka. Na przykład syn czy córka za 3 lata wyprowadzi się na studia do innego miasta. Pojawi się pokój, z którego możemy zrobić pokój gościnny, gabinet, lub powiększyć salon. Na etapie projektowania możemy uwzględnić taki rozwój wydarzeń, żeby umożliwić tę adaptacje małym kosztem.

Krok 3

Koncepcja całości – czyli dom (mieszkanie) jako całość.

Ok, powiedzmy, że mamy już mieszkanie, jest w nim odpowiedni układ pomieszanie, i co dalej…? No właśnie, czy od razu iść kupować kafle? podłogi, drzwi…? Nie, jeśli mamy projektanta wnętrz, zaczynamy od projektu. To zaoszczędzi nam bardzo dużo nietrafnych zakupów, przeróbek lub rozczarowani z nietrafionych pomysłów. Jak nie masz projektanta, spróbuj ogarnąć to samodzielnie. Poszukaj inspiracji, rozwiązań funkcjonalnych które chcesz mieć, zastanów się czy będzie to do siebie pasowało. Czy otwarte drzwi do sypialni nie będą blokować przejścia w korytarzu. Czy drzwiczki zmywarki nie uniemożliwia tobie podejście do zlewu. Co chce powiedzieć? Zacznij od zaplanowania funkcji pomieszczeń, układu szaf i ciągów komunikacyjnych. Jak to ogarniesz, później można będzie zastanawiać się nad kolorami i kształtem uchwytów.

To jest trochę jak praca rzeźbiarza, który z grudy kamienia usuwa wszystko, co zbędne.

Krok 4

Ustalamy budżet. Oczywiście, że priorytetem jest, żeby zainwestowane pieniądze przyniosły jak najbardziej optymalny rezultat. Co mam na myśli – właściwe rozłożenie priorytetów w wydatkach, czyli jakie elementy czy strefy mieszkania nie lubią oszczędności. Na czym możemy zaoszczędzić, a gdzie nie warto. Jeżeli potrzebujesz pomocy w projektowaniu i na etapie realizacji – chętnie to zrobię. Zapraszam do kontaktu: https://studioinvita.pl/kontakt/

TWÓJ KOMENTARZ